Co się stanie, jeśli Twój pies nigdy nie powącha na spacerze: deprywacja sensoryczna dla Twojego najważniejszego organu

Przydatne porady i życiowe triki  > Więcej porad >  Co się stanie, jeśli Twój pies nigdy nie powącha na spacerze: deprywacja sensoryczna dla Twojego najważniejszego organu

Co się stanie, jeśli Twój pies nigdy nie powącha na spacerze: deprywacja sensoryczna dla Twojego najważniejszego organu

| | 0 Comments

Spieszysz się, skracasz trasę i szarpiesz swojego zwierzaka, mówiąc „nie wąchaj, idziemy”.

Według korespondenta dla psa jest to jak bycie prowadzonym z zawiązanymi oczami przez galerię sztuki.

Spacer bez możliwości dokładnego obwąchania znaczników, słupków i trawy pozbawia go głównego kanału informacji o świecie, tworząc stan głodu sensorycznego. Zmysł węchu psa to nie tylko zmysł, to wiodący sposób poznawania rzeczywistości, jego „sieć społeczna”.

Zdjęcie:

Dzięki zapachom dowiaduje się, kto przechodził tędy przed nią, jakiej był płci, wieku, statusu, a nawet nastroju. Każdy taki „post” w kanale zapachowym daje jej mnóstwo danych do analizy, utrzymując jej mózg w dobrej kondycji.

Pozbawiając psa tej lektury, skazujemy go na nudę i frustrację. Nieużywany mózg szuka ujścia, co często objawia się destrukcyjnym zachowaniem w domu: szczekaniem bez powodu, żuciem przedmiotów, kopaniem podłogi.

Zmęczenie fizyczne związane z szybkim chodzeniem nie rekompensuje zmęczenia psychicznego związanego z analizowaniem złożonych zapachów. Kinolodzy zdecydowanie zalecają, aby na każdym spacerze przeznaczyć czas wyłącznie na „psie sprawy”.

Podczas gdy Twój pupil z radością studiuje historię podwórka w ciągu ostatnich 24 godzin, Ty możesz po prostu stać i kontemplować otoczenie. Te dziesięć do piętnastu minut jest ważniejsze dla jego psychiki niż kilometr szybkiego marszu na smyczy.

Kluczowa jest też różnorodność tras. Nowe dzielnice, parki, leśne ścieżki zapewniają nieporównywalnie bogatszy i świeższy „kanał informacyjny” niż znajomy skrawek ziemi w domu.

To tak, jakby zmienić czarno-białą gazetę na kolorowy, błyszczący magazyn z wieloma nowymi sekcjami. Szanując tę potrzebę, budujemy pomost do jego świata.

Spacer nie staje się wymuszoną dyskusją, ale wspólną przygodą, w której każdy ma swoją rolę: on jest głównym detektywem, a ty przyzwoitką, zapewniającą bezpieczeństwo śledztwa. Nadaje to rytuałowi chodzenia głębokie znaczenie zarówno dla zwierzęcia, jak i człowieka.

Czytaj także

  • Jak kot wybiera właściciela w rodzinie: nieoczywista alchemia uwagi i przewidywalności
  • Dlaczego kot ociera się o ciebie łapami: rytuał, który przeszedł od dzieciństwa do języka zaufania