Gdy woda z kranu nie jest już twoim wrogiem: jak znaleźć filtry bez fanatyzmu
Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że picie nieprzegotowanej wody z miejskich wodociągów to nie lada wyczyn.
Wszyscy wokół mówili o strasznych zanieczyszczeniach, metalach ciężkich i wiecznym osadzaniu się kamienia na czajniku, donosi korespondent .
Paradoks polega jednak na tym, że panika często prowadzi nas do wydawania pieniędzy na rozwiązania, które nie rozwiązują naszych prawdziwych problemów. Pierwszą rzeczą do zrobienia jest znalezienie i przeczytanie oficjalnego raportu na temat jakości wody w Twojej okolicy.
Zdjęcie:
Dane te są regularnie publikowane i czarno na białym jest napisane, które parametry są przekroczone, a które w normie. Często okazuje się, że głównym problemem jest nadmierna twardość, a nie ołów czy rtęć.
Twarda woda, bogata w sole wapnia i magnezu, jest nieszkodliwa dla zdrowia, a pod pewnymi względami nawet pożyteczna. Ale naprawdę zabija urządzenia gospodarstwa domowego i pozostawia kamień. W tym przypadku nie jest potrzebny drogi filtr odwróconej osmozy, ale zwykły zmiękczacz lub nawet metody ludowe, takie jak kwas cytrynowy do czyszczenia.
Systemy odwróconej osmozy to ciężka artyleria. Usuwają wszystko z wody, w tym użyteczne minerały, czyniąc ją niemal destylowaną.
Do domowego akwarium lub żelazka – świetnie. Do codziennego, regularnego picia – wątpliwy wybór, pozbawiający naturalnego źródła minerałów śladowych.
Lekarz, po usłyszeniu o jego diecie destylowanej, doradził mu przynajmniej mineralizację wody. Czasami pragnienie czystości przekracza granice zdrowego rozsądku.
Najprostszą i najbardziej odpowiednią opcją dla większości mieszkań miejskich jest wysokiej jakości dzbanek z filtrem węglowym z terminową wymianą wkładów. Usunie on główny chlor, poprawi smak i zapach, ale zachowa skład mineralny.
Jest to kompromis, który jest wystarczający w 90% przypadków. Analiza laboratoryjna wody z kranu jest najlepszą inwestycją w tej kwestii. Nie kosztuje dużo, ale daje konkretne informacje.
Po co zgadywać na podstawie fusów z kawy i kupować filtr do wszystkiego, jeśli problemem jest tylko żelazo lub związki chloroorganiczne?
Eksperci chemicy bezpiecznie piją wodę z kranu, która była przechowywana przez kilka godzin w otwartym dzbanku. W tym czasie ulatnia się lotny chlor i osadzają się niektóre sole. Prosta, darmowa i skuteczna metoda znana naszym babciom, która z jakiegoś powodu wypadła z łask w pogoni za technologią.
Woda to życie, a nie wojna chemiczna. Do jej oczyszczania należy podchodzić racjonalnie, a nie emocjonalnie.
Czasami wystarczy ją odstawić i zagotować, aby uzyskać całkowity spokój ducha. Twoje ciało będzie Ci wdzięczne za to, że nie robisz zamieszania i podchodzisz do sprawy rozsądnie.
Przeczytaj także
- Po co poświęcać 10 minut dziennie na rozciąganie, jeśli nie ćwiczysz: jak elastyczność jest powiązana z długowiecznością stawów
- Dlaczego Twój mózg prosi o wodę, a Ty dajesz mu kawę: subtelne oznaki odwodnienia, które spowalniają Twoją produktywność
