Jak kot wybiera właściciela w rodzinie: nieoczywista alchemia uwagi i przewidywalności

Przydatne porady i życiowe triki  > Więcej porad >  Jak kot wybiera właściciela w rodzinie: nieoczywista alchemia uwagi i przewidywalności

Jak kot wybiera właściciela w rodzinie: nieoczywista alchemia uwagi i przewidywalności

| | 0 Comments

W domu, w którym mieszka kilka osób, kot często wyraźnie wyróżnia jedną osobę: śpi na jego rzeczach, spotyka go przy drzwiach, woli jego kolana od wszystkich innych.

Nie jest to przypadek ani kaprys, ale wynik złożonej kalkulacji, która uwzględnia subtelne parametry, często niewidoczne dla reszty rodziny, donosi korespondent .

Kluczowym czynnikiem staje się jakość uwagi i poszanowanie granic, a nie głośność okazywania uczuć. Kot wybierze kogoś, kto nie chwyta go w ramiona wbrew jego woli, ale pozwala, by inicjatywa wyszła od niego. Kogoś, kto mówi do niej spokojnie, bez zbytniego przymilania się, a jego ruchy są wyważone i przewidywalne.

Dla zwierzęcia, które ceni sobie kontrolę nad sytuacją, taka przewidywalność jest równoznaczna z bezpieczeństwem. Ten, kto karmi, z pewnością ma przewagę, ale często decydujący jest rytuał wokół niego, a nie sam akt karmienia.

Spokojne czekanie, aż kot zje, bez próby pogłaskania go w tym momencie, tworzy pozytywne skojarzenie z szacunkiem dla jego bezbronności. Tworzy się silna więź między osobą a poczuciem bezpieczeństwa w krytycznym momencie.

Koty są również świetne w odczytywaniu tła emocjonalnego. Mogą skłaniać się ku osobie o bardziej stabilnej, spokojnej energii, nawet jeśli jest ona mniej aktywna w okazywaniu uczuć.

Lub wręcz przeciwnie, do kogoś, kto podobnie jak one ma delikatną organizację nerwową, tworząc rodzaj związku wrażliwych natur. Ten wybór nie jest niezmienny na zawsze.

Jeśli ulubieniec odchodzi na dłuższy czas lub zmienia swoje zachowanie, kot może ponownie skupić się na innym członku rodziny, który jest teraz bardziej zgodny z jego wymaganiami dotyczącymi komfortu i niezawodności. Jej lojalność nie jest ślepym oddaniem, ale ciągłym kontraktem na najlepsze warunki.

Przyznanie się do tego, że nie zostało się wybranym może być frustrujące, ale nie jest to osąd. Zmieniając swój sposób komunikacji, spowalniając swoje ruchy i zapraszając kota do ustalenia własnego dystansu i rytmu, możesz stopniowo renegocjować tę niewypowiedzianą umowę. Główną walutą w tych negocjacjach nie są emocje, ale takt i cierpliwość.

Czytaj także

  • Dlaczego Twój kot ociera się o Ciebie łapami: rytuał, który przeszedł od dzieciństwa do języka zaufania
  • Jak Twój pies wie, kiedy nadszedł czas na spacer: sekretny chronometr w ciele Twojego pupila