Co się dzieje, gdy przycinasz kotu pazury: operacja, a nie manicure

Przydatne porady i życiowe triki  > Więcej porad >  Co się dzieje, gdy przycinasz kotu pazury: operacja, a nie manicure

Co się dzieje, gdy przycinasz kotu pazury: operacja, a nie manicure

| | 0 Comments

Wiele osób, zmęczonych niszczeniem swoich mebli, poważnie rozważa tę procedurę jako proste i radykalne rozwiązanie.

Jednak onychektomia nie jest nieszkodliwym przycinaniem, ale poważną chirurgiczną amputacją ostatniej falangi palca, na której rośnie pazur, donosi korespondent .

Można to porównać do usunięcia pierwszego stawu w każdym palcu. Konsekwencje takiej operacji są nieodwracalne i często traumatyczne.

Zdjęcie:

Przede wszystkim kot traci jedno ze swoich podstawowych narzędzi do interakcji ze światem. Pazury są niezbędne do naturalnego chodu, równowagi i wspinaczki.

Po operacji zwierzę jest zmuszone do przeniesienia ciężaru ciała na łapy, co może prowadzić do przewlekłego bólu stawów, zapalenia stawów i zaniku mięśni grzbietu. Skakanie z wysokości staje się ryzykowne, a pewność ruchów zostaje utracona.

Pazury są niezbędnym środkiem samoobrony i wyrażania instynktów. Nawet kot domowy pozbawiony tego narzędzia może czuć się bezbronny i bezradny, co prowadzi do chronicznego stresu.

Stan ten często przekłada się na problemy behawioralne: niekontrolowane oddawanie moczu, agresję lub przeciwnie – całkowitą apatię. Instynktowne pragnienie „ostrzenia pazurów” nie znika, zamieniając się w fantomową potrzebę.

Z etycznego punktu widzenia taka operacja jest zabroniona w wielu krajach europejskich i jest uważana za niedopuszczalną praktykę wśród wiodących stowarzyszeń weterynaryjnych, chyba że jest wykonywana z powodów ściśle medycznych (np. nowotwór). Alternatywnie, istnieją znacznie bardziej humanitarne metody: regularne stosowanie odpowiednio zaprojektowanych słupków do drapania, miękkich silikonowych nakładek na pazury lub po prostu terminowe i schludne przycinanie końcówek.

Decyzja o onychektomii w imię zachowania kanapy ignoruje podstawowe potrzeby samego zwierzęcia. Przedkłada komfort materialny człowieka nad zdrowie fizyczne i psychiczne zwierzęcia.

Kanapę można przykryć, użyć sprayów odstraszających lub postawić więcej drapaków, ale nie da się przywrócić kotu amputowanych paliczków i poczucia bezpieczeństwa. Odpowiedzialny właściciel powinien szukać kompromisów, a nie drastycznych środków.

Zrozumienie naturalnych potrzeb kota i odpowiednie przekierowanie jego zachowania jest podstawą harmonijnej relacji. Kot nie drapie mebli ze złości, podąża za starożytnym wezwaniem swoich przodków.

Naszym zadaniem jest umożliwienie mu tego w wyznaczonym miejscu, zachowując jego integralność fizyczną i psychiczną.

Czytaj także

  • Dlaczego kot śpi w nogach: obliczanie temperatury i granice społeczne
  • Dlaczego pies przechyla głowę: między geniuszem a głuchotą