Co się dzieje, gdy w zdrowym odżywianiu nie chodzi o jarmuż i awokado, ale o przystępną cenę: jak prawidłowo się odżywiać bez uszczerbku dla portfela?

Przydatne porady i życiowe triki  > Zdrowie >  Co się dzieje, gdy w zdrowym odżywianiu nie chodzi o jarmuż i awokado, ale o przystępną cenę: jak prawidłowo się odżywiać bez uszczerbku dla portfela?

Co się dzieje, gdy w zdrowym odżywianiu nie chodzi o jarmuż i awokado, ale o przystępną cenę: jak prawidłowo się odżywiać bez uszczerbku dla portfela?

| | 0 Comments

Błyszczące czasopisma i media społecznościowe stworzyły trwały obraz „zdrowej” żywności: świeże jagody acai, nasiona chia, awokado i wędzony na zimno łosoś.

Na tym tle zwykła kasza gryczana, śledź i marchewka wydają się być czymś drugorzędnym, donosi korespondent .

Ale takie podejście tworzy niebezpieczną iluzję, że prawidłowe odżywianie jest drogie, skomplikowane i wymaga ciągłego poszukiwania egzotyki, która jest po prostu nieosiągalna dla większości ludzi.

Zdjęcie:

W rzeczywistości zasady zdrowej diety promowane przez Światową Organizację Zdrowia i Organizację Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa są uniwersalne i mają zastosowanie do każdego zestawu żywności i budżetu.

Ich istotą jest równowaga i jakość, a nie konkretne drogie superfoods. Wystarczalność, różnorodność, umiar i bezpieczeństwo to cztery kamienie węgielne, na których można zbudować dietę w dowolnym miejscu na świecie.

Sezonowe i lokalne produkty są głównymi sprzymierzeńcami oszczędności i dobroci. Jabłka jesienią, ogórki i cukinie latem, kapusta i buraki zimą – zawierają maksimum witamin przy minimalnych kosztach, ponieważ nie wymagają długiej logistyki i przechowywania.

Groszek z puszki w sezonie lub mrożony kalafior są często zdrowsze niż bezsmakowe świeże warzywa przywiezione zimą z innego kraju.

Najważniejszym krokiem jest spojrzenie nie na obietnice na etykiecie, ale na samą listę składników. Produkt składający się z pełnego ziarna, wody i soli zawsze wygra z „dietetycznym” chlebem z dwudziestoma składnikami, w tym cukrem, glutaminianem i olejem palmowym.

Zdrowe odżywianie nie zaczyna się w sklepie żywność ekologicznai przy ladzie z płatkami śniadaniowymi, w alejce mięsnej przy piersiach z kurczaka i przy półce z kwaśnym mlekiem.

Moje osobiste doświadczenia z życia studenckiego potwierdzają, że można było przyzwoicie zjeść za skromne stypendium. Herkules, kurza wątróbka, jajka, sezonowe warzywa „z ogonkiem” z marketu, twarożek i jabłka stanowiły podstawę mojej diety. Nie było to tak fotogeniczne jak miski quinoa, ale było obfite, zdrowe i bardzo przyjazne dla budżetu.

FAO wyraźnie wskazuje na rośliny strączkowe – soczewicę, fasolę, ciecierzycę – jako przyjazne dla środowiska i niedrogie źródło białka, witamin i błonnika. Miska zupy z soczewicy przewyższa pod względem wartości odżywczych wiele wymyślnych dań, a koszt jednej porcji jest śmieszny. To prawdziwa zdrowa żywność w przystępnej cenie.

Kultura jedzenia, a nie portfel, jest często główną barierą. Zastąpienie kiełbasy mięsem pieczonym w piekarniku i słodkiego jogurtu zwykłym kefirem i garścią jagód jest nie tylko zdrowsze, ale także tańsze w ostatecznym rozrachunku. Wystarczy tylko zmienić priorytety w swoim koszyku żywności.

Zdrowe odżywianie nie jest elitarnym klubem dla nielicznych. To rozsądne podejście do tego, co znajduje się na półkach każdego supermarketu i targu. Kiedy przestaniesz gonić za trendami i zaczniesz doceniać prostą, minimalnie przetworzoną żywność ze swojego regionu, droga do zdrowia stanie się krótsza i znacznie bardziej dostępna.

Czytaj także

  • Po co tracić czas na śniadanie, jeśli rano nie jesteś głodny: czy warto łamać biorytmy w imię stereotypu?
  • Co się stanie, jeśli przestaniesz liczyć kalorie i zaczniesz liczyć składniki: cicha rewolucja w Twojej kuchni.